4 paź 2014

Follow-myphoto-powróciły-jesień

Bardzo lubię fotografować po zachodzie słońca (i w trakcie). Właśnie ta (mini) sesja była tworzona podczas zachodu. Piszę mini, bo mało z niej zdjęć, a dużo zrobionych (średnio wychodzą ujęcia i trzeba je poprawiać, bo mało oświetlenia), ale to nie było dla mnie żadną przeszkodą. Świetnie się wczoraj bawiłam "ganiając" z aparatem po całym ogródku (haha miałam zamiar napisać: ogórku). Zrobiłam kilka zdjęć winogrona, podświetloną słońcem trawę etc. Wydaje mi się troszkę smutny "portret" winogrona, bo jakoś szary. No cóż, przyszła jesień, a ja zamiast zrobić zdjęcia pięknym liściom (czerwone, żółte, zielone, tęcza kolorów), robię coś całkiem na odwrót. Dlaczego? Bo nie chcę naśladować innych. Teraz każdy skupia się na robieniu zdjęć opadających liści, a ja nie chcę. Nie chcę robić tego samego. Dużo innych (pięknych) rzeczy można fotografować. Można też robić portrety, ale ja nie mam z kim (jak ktoś chętny, niech pisze W KOMENTARZU). Odbiegłam od tematu kolorowych liści (na tyle, ile potrafiłam) i skupiłam się (jak zwykle) na makro. Szczerze mówiąc chciałabym zająć się troszkę portretami, bo dosłownie każdy post piszę o zdjęciach lub ze zdjęciami makro. Dlatego, jak ktoś chętny do pomocy, komentarze są od tego :)













Jestem wdzięczna za każdy komentarz od Was i każdą obserwację :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz