15 sie 2014

I will go. Białowieża.

Hej ♥ dziś było mnóstwo wrażeń. Trochę się zawiodłam jednak na tej całej Puszczy. Zapowiadało się lepieh. |To nie zepsuło mi humoru. O jakiej Puszczy mówię? Hm. Jest taka jedna, popularna, jedyna w Polsce. Białowieska. Kto "bystrzak" ten zauważył nazwę w tytule. Gorsze te gapy :D trochę zamieszania jest z nowym adresem, trzeba się przestawić na krótszą nazwę, uzbierać nowych czytelników (niełatwo!). A trochę tęsknię za starym GaleRoom. Na wszelki wypadek, na razie nie będę go usuwać. Niech inni wiedzą, jaki jest nowy adres. |Wracając do tematu Puszczy. Pogoda średnia, chmuru cały czas nad nami, dobrze, że nie padało. Trochę miejsc się zwiedziło. Stwierdziłam, że tam nic do zwiedzania, oprócz żubra, nie ma. W Białowieży kilka starych domów i dworek, taras widokowy, z którego nic nie widać (bo niziny). Nie lubię nizin. Żadnych ciekawych widoków :/ po drodze mijaliśmy dużo cerkwi. Bardzo dużoo... dopiero później sobie przypomniałam, że przecież jesteśmy przy wschodniej granicy. Jak zwykle, "niesamowite" zdjęcia prześlę Wam w tym poście, ale nie dziś, bo nie mam ich na telefonie. |I tak sądzę, że wyżyny i góry rządzą. I koniec tematu. Nie wracam już do Białowieży, tam nie ma po co wracać. Na zdjęciach cudownie, w rzeczywiostości... eh, sami możecie pojechać i zobaczycyć. A rezerwat dla żubrów? Nie ma o czym mówić ani pisać na tym blogu. Więcej na niziny nie jadę. Kierunek góry :D
Trzymajcie się
I NIE jedźcie tam (hehe). :D
(chyba że lubisz niziny albo tam mieszkasz, nie mam nic przeciwko i bez hejtów!)
Chociaż w zasadzie, jak ktoś lubi, niech jedzie. Ale mnie do tego nie zmuszać.

2 komentarze:

  1. Ja miałem sie wybierać ale teraz mam dylemat

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze warto zajrzeć :) ale dla mnie nie ma tam miejsca.

    OdpowiedzUsuń