18 sie 2014

Wakacje się kończą

Czy tylko ja uważam, że te wakacje są zbyt krótkie? Czas pędzi do przodu jak szalony, a my stoimy i nie możemy nic zrobić, bo jesteśmy w czasie uwięzieni. Wakacje, jakoś dziwnie w kratkę. Pogoda raz taka, raz taka. W tamtym roku, o ile dobrze pamiętam, temperatury były za wysokie. Człowiek, jak cukier, się topił. W tym roku już trochę inaczej (chyba znaczy lepiej). Coś pokropi, a po deszczu słoneczko :D
♠Zaczyna się książkowa bieganina. Albo szkolna bieganina za książkami. Tak lepiej (hehe). Cała rodzina suka wszędzie oszczędności, żeby kupić te podręczniki. W większości domów tak tradycyjnie wita się nowy rok szkolny. Ja przyjmuję to "na luzie". Nie przejmuję się za bardzo książkami. Takimi rzeczami zajmują się dorośli. Ja sobie mogę odpoczywać (hahaha taki żarcik).
♠Warto zostawić sobie jakąś pamiątkę z tego lata, żeby nie mówić we wrześniu "nie pamiętam, co robiłem, cały czas to samo, było nudno" itd. warto sobie coś przywłaszczyć. Kamyk znad morza, ulubioną książkę, pióro jastrzębia, zdjęcia z Bieszczad... możliwości jest mnóstwo! Ważne, jak i co się wykorzysta. Kombinować można do woli. Taka pamiątka będzie Wam przypominać miło spędzone wakacje i zmotywuje do nauki. Muszę sobie wywiesić taką motywację: "za rok wakacje będą, będzie chillout". ;) Jak na to popatrzę, przypomnę sobie, po co się uczę (hihi).
♠Poleci ktoś ciekawe "cuś" (jak ja to nazywam)? Chodzi konkretnie o fajny magazyn, gazetę dla młodzieży. Byle by nie z żadnymi popowymi gwiazdkami albo plotkami czyli tzw. "dziewczyńskimi" czasopismami. Coś, co mnie zainteresuje, najlepiej w stylu: dużo fotografii, mało zdjęć (czytanie mnie męczy xd), przyroda, zdjęcia. Cieszę się, jak podajecie mi linki do Waszych stron czy blogów.


Lubię fotografować krople deszczu, a korzystając z okazji, że był deszcz (no, w zasadzie można też polać wodą coś, ale ja wolę naturalnie), wzięłam aparat i zaczęłam szukać ciekawych egzemplarzy w moim ogrodzie. Wprawdzie nie jest za duży, ale znalazłam kilka ciekawych roślin (i kropli deszczu xd). Fajnie to wygląda, jak krople kontrastują z otoczeniem, bo jeśli się tak nie zrobi, nie widać ich prawie wcale. Nie wiem, czy uzyskałam w pełni ten efekt, ale jestem zadowolona.
Pierwsze zdjęcie, dawno nie było go tu, jest z Amonem. Dziwny to kot. Albo cały dzień siedzi nikt nie wie gdzie, albo łasi się do nóg. Czasami nieźle denerwuje. Trudno mu zrobić zdjęcie, bo zamiast się zatrzymać, siąść itd. biegnie do człowieka. Ehh...









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz